Będący w sprzedaży od lipca nowy kabriolet Lexusa to idealny samochód na wrześniową aurę, gdy świeci słońce, zaś temperatura na zewnątrz jest w sam raz. Najnowszy model japońskiej marki premium robi wrażenie nie tylko ze względu na ładny wygląd i typowe dla Lexusa staranne wykończenie wnętrza. Przede wszystkim jest autem zaawansowanym konstrukcyjnie. Rozłożenie dachu zajmuje w nim ok. 20 sekund, zaś opór powietrza ograniczono do zaledwie 0,29, co jest najlepszym wynikiem w swojej klasie.
Dzięki zmodyfikowanej w stosunku do „zwykłego” ISa kształcie szyby przedniej do minimum ograniczono zawirowania powietrza wewnątrz kabiny. Dzięki temu nawet przy większych prędkościach mamy pewność, że nas nie zawieje w środku, co niestety jest dość często spotykanym mankamentem w kabrioletach. Osiągi IS250C nie przyprawiają może o zawrót głowy (nieco poniżej 10 sekund do setki), ale silnik V6 o mocy 208 KM pozwala na dynamiczną jazdę. Niestety taki luksus bez dachu kosztu, i to sporo. Ceny IS250C zaczynają się u nas od 230 tys. zł.
źródło: Lexus |