Home Volkswagen Aktualności Elektryczny model VW trafi do sprzedaży
Elektryczny model VW trafi do sprzedaży

e-up_1Na wystawie IAA Frankfurt 2009 Volkswagen prezentował skonstruowany całkowicie od podstaw pojazd elektryczny o nazwie E-Up!, który na rynku zadebiutuje w roku 2013. Od strony stylistycznej w projekt zaangażowany był nie kto inny jak sam Walter de Silva. Studyjny E-Up! „zero emisji” skonstruowany pod kierownictwem dr Ulricha Hackenberga, Członka Zarządu Marki Volkswagen ds. Rozwoju, opiera się na modułach zapowiadanej na 2011 rok New Small Family, ale ze swoją długością 3,19 metra jest jeszcze bardziej kompaktowy. Zastosowano w nim innowacyjną koncepcję siedzeń 3+1. Nakreślone czystymi liniami nadwozie E-Up! odzwierciedla nowe stylistyczne DNA Volkswagena i jednocześnie posiada cechy, które mogą uczynić z niego auto kultowe. Od dawna żaden ultrakompaktowy samochód, który nie nawiązywał do stylu retro, lecz podążał nowymi drogami, nie miał tak sympatycznego oblicza i tak ponadczasowej i ponadklasowej jakości. Wnętrze najmniejszego Volkswagena w historii zaskakuje wyjątkowym wykorzystaniem przestrzeni.

Rozwijający prędkość 135 km/h samochód osobowy 3+1 jest napędzany silnikiem elektrycznym o maksymalnej mocy 60 kW (moc ciągła: 40 kW). Wbudowany z przodu silnik samochodu napędzanego na przednie koła rozwija maksymalny moment obrotowy 210 Nm. Bieg do przodu i wsteczny kierowca włącza pokrętłem na konsoli środkowej.

E-Up! na pewno sprawi przyjemność podczas jazdy, o czym świadczą wyniki uzyskiwane w klasycznym sprincie od 0 do 100 km/h: 11,3 sekundy. Jeszcze żwawszy jest E-Up! przy klasycznym miejskim przyspieszaniu od 0 do 50 km/h: 3,5 sekundy. Ta dynamika wynika z jednej strony z doskonałej charakterystyki momentu obrotowego silnika elektrycznego, z drugiej strony z niskiej masy całkowitej E-Up!, która wynosi zaledwie 1085 kilogramów.

Niewielka masa całkowita jest tym bardziej godna uwagi, że 240 kilogramów przypada na baterię litowo-jonową. Przy pojemności 18 kilowatogodzin (kWh) zależnie od stylu jazdy można pokonać odległość nawet 130 kilometrów, zatem wystarczająco jak na wypad do miasta lub dojazd do pracy dla większości osób pracujących w centrum a mieszkających na obrzeżach miasta. E-Up! „tankuje” się w domu w garażu, na parkingach lub po drodze przy miejskich „dystrybutorach prądu”, które mają się wkrótce pojawić i z których będzie można czerpać prąd korzystając z karty chipowej. W zależności od istniejącej infrastruktury pozwalającej na ładowanie baterii i od aktualnego stanu naładowania, w czasie około jednej godziny będzie można naładować do 80 procent całkowitej pojemności baterii.

Jeżeli baterie będą ładowane w domu z normalnej sieci 230 V, ładowanie potrwa maksymalnie pięć godzin. Z reguły może to następować w nocy przy korzystniejszych taryfach opłat za energię elektryczną.

Baterie wbudowane są w podłogę E-Up!. Aby optymalnie rozdzielić masę zespołu baterii, w grupie podłogowej znajduje się specjalna, chroniona przed uderzeniami wanna, w której mieszczą się ogniwa. O stałą gospodarkę cieplną wewnątrz zespołu baterii dba chłodzenie powietrzem. Potrzebne do tego wentylatory i wymienniki ciepła wbudowano w przedniej części spodu nadwozia.

Zespoły ds. rozwoju koncepcji (kierownictwo Ralf-Gerhard Willner) i silników (kierownictwo dr Jens Hadler) umieściły wszystkie ważne elementy napędowe i pomocnicze z przodu w komorze silnika. Obniżenie masy i redukcję przestrzeni potrzebnej na montaż jednostki napędowej uzyskano dzięki zintegrowanej formie napędu elektrycznego. W tak zwanym napędzie integralnym połączono w zwartej formie wszystkie komponenty ważne dla układu napędowego. Sercem tego napędu jest silnik elektryczny wraz z przekładnią i mechanizmem różnicowym. Zasilanie energią następuje przez wysokowydajny prostownik impulsowy, który razem z przetwornikiem DC/DC 12-woltowej sieci pokładowej i urządzeniem do ładowania zostały połączone w kompaktowy napęd integralny. Napęd integralny jest ponadto bardzo lekki – waży tylko 140 kilogramów. Podsumowując zalety: niewielkie zapotrzebowanie na przestrzeń przy doskonałym komforcie akustycznym, wysoki moment obrotowy i rozwój mocy oraz doskonałe osiągi jezdne w mieście. System będzie zatem idealnie spełniał wymagania stawiane innowacyjnemu napędowi elektrycznemu.

E-Up! wyraźnie udowadnia, że Volkswageny nieemitujące szkodliwych substancji będą pojazdami budzącymi pozytywne emocje. Odpowiedzialny za to jest po raz kolejny zespół szefa designu koncernu Waltera de Silvy. Razem z Klausem Bischoffem (szef designu marki Volkswagen) i Flavio Manzoni (szef designu kreatywnego, Volkswagen AG) opracował on projekt E-Up!, który odzwierciedla wizualnie przyszłą New Small Family.

Do przedstawionych wcześniej studyjnych aut nowej serii – Up! (miejski samochód), Space-Up! (microvan) i Space-Up Blue! (van z ogniwami paliwowymi) dołączył teraz E-Up! pokazując kolejny etap designu, który jest jeszcze bardziej zbliżony do stylistyki przyszłego samochodu seryjnego.

Wyjaśnia Klaus Bischoff: „E-Up! charakteryzuje się zredukowanym, bardzo czystym a jednocześnie bardzo emocjonalnym designem”. I to wcale nie jest przypadek. Prowadzenie linii konsekwentnie realizuje założenia opracowanego przez de Silvę, Bischoffa i Manzoni stylistycznego DNA Volkswagena nowych czasów. Najważniejsze cechy to prostota, czystość, trwałość i perfekcja pod względem technologii i jakości. Cytując Bischoffa: „Nowe auto studyjne jest pod każdym względem zgodne ze stylistycznym „rodzeństwem” New Small Family - roadsterem BlueSport i nowym Polo.”

Wymiary E-Up! to 3,19 metra (długość) x 1,64 m (szerokość) x 1,47 m (wysokość). Rozstaw osi wynosi 2,19 m.

e-up_2e-up_3e-up_4e-up_5

źródło: Volkswagen