W ostatnich dniach kwietnia odbyła się polska premiera Volkswagena Golfa GTI. Aktualna oferta Golfa 6 generacji rozszerzona została o kultową wersję GTI z silnikiem 2,0 TSI 210 KM, który w obecnej wersji jest o 10 KM mocniejsza od poprzedniej. Golf GTI w wersji 3 drzwiowej z manualną 6 biegową skrzynią biegów kosztuje 97 540 zł. Wersja 5 drzwiowa dostępna jest w cenie od 98 980 zł. Za samochód z automatyczną 6-biegową przekładnia dwusprzęgłową DSG należy dopłacić 7 600 zł. Nowy Golf GTI przygotowany przez polskiego importera otrzymał bogatsze wyposażenie standardowe na które składają się teraz elementy wyposażenia: reflektory bi-ksenonowe z funkcją doświetlania zakrętów i spryskiwaczami, kierownica multifunkcyjna z komputerem pokładowym MFA Plus (dla wersji z skrzynią DSG z możliwością zmiany biegów przyciskami na kierownicy), klimatyzacja z regulacją automatyczna „Climatronic” oraz pakiet „Czujnik deszczu”.
Golf GTI 6 generacji powstał pod kierownictwem Waltera de Silvy (szef Designu Koncernu), Klausa Bischoffa (szef Designu Marki) i Marca Lichte’ego (szef Projektowania Nadwozia). Wspólne dzieło de Silvy, Bischoffa i Lichte’go oddaje hołd pierwszemu GTI. „Chcieliśmy uzyskać konsekwentnie czystą stylistykę samochodu, który ma siłę, ale też styl” – wyjaśnia Walter de Silva. „Przyświecającym nam przez cały czas celem było zbliżenie się do charakteru pierwszego GTI” – dodaje Klaus Bischoff. „I dlatego było pewne, że nowy model poza ważnym ze względów aerodynamiki tylnym spojlerem, nie otrzyma żadnych dobudowanych elementów, jak to często jest spotykane w tym segmencie” – podkreślił Marc Lichte.
Już pierwsza generacja wykazywała konsekwentnie poziomy układ obszaru osłony chłodnicy i reflektorów. Dzięki niemu samochód zdawał się być optycznie szerszy, niż był w rzeczywistości. Podstawową koncepcję designu dzielił jednak ze słabszymi wersjami Golfów. Piąta generacja GTI miała natomiast w sposób zamierzony stanowić kontrapunkt dla swoich dysponujących mniejszą mocą krewnych. Dlatego przed ponad pięciu laty zespół Lichte’go zdecydował się na czarną, błyszczącą osłonę chłodnicy w formie litery „V”. GTI V przyniósł także takie detale, jak kratownicę w kształcie rombów oraz wydłużoną, sięgającą za reflektory pokrywę komory silnika. Natomiast czyste, poziome linie oraz czerwone obramowanie wlotu chłodnicy jednoznacznie nawiązywały do GTI pierwszej generacji.
W szóstej generacji zderzak, osłona chłodnicy i wnętrza reflektorów są zupełnie nowe. Grill pokryty błyszczącym czarnym lakierem jest znów płaski. Z lewej strony obok logo VW znajduje się napis GTI (w seriach I – III był on z prawej strony). Poniżej umieszczono pas w kolorze nadwozia, zupełnie na dole, na środku – kolejny duży wlot powietrza. Po bokach znajdują się osłony z trzema wyprofilowanymi poprzeczkami, które zakończone są dominującymi, wysokimi światłami przeciwmgielnymi. Powierzchnie z tworzywa sztucznego wokół poprzeczek pokryte są metalicznym lakierem w kolorze antracytu, aby ich kontury nie zginęły w czarnej wnęce. Wysunięte bardzo na zewnątrz reflektory przeciwmgielne wydłużają dolną część zderzaka w kierunku boków nadwozia. Dzięki temu elementowi stylistycznemu oraz poziomym liniom przedniej części, Golf GTI o długości 4,21 metra sprawia wrażenie znacznie szerszego (1,78 metra), niższego (1,47 metra) i bardziej dynamicznego, niż jakikolwiek inny samochód tej klasy. To prawdziwy GTI, rozpoznawalny z odległości pięciu kilometrów.
Sylwetkę GTI wyróżniają sięgające daleko na zewnątrz zderzaki i niepowtarzalne w swojej formie progi. Golf GTI V miał czarne progi, nałożone na belki podłużne, rozciągające się od jednego nadkola do drugiego. Progi szóstej generacji są także czarne, ale na tym koniec podobieństw. Zostały one zoptymalizowane pod kątem aerodynamiki, prezentują się dużo szlachetniej i sprawiają, że samochód wygląda na lżejszy. Ponadto jeszcze wyraźniej widać seryjne 17-calowe obręcze „Denver” lub opcjonalne, szlifowane na wysoki połysk 18-calowe felgi „Detroit”. Pod względem designu oba te warianty kół są klasykami dla GTI. Podczas gdy w obręczach 17-calowych otwory w kształcie „U” są w kolorze srebrnym, w felgach 18-calowych zastosowano czarny, błyszczący lakier.
Prawie żaden tył samochodu nie jest tak niepowtarzalny, jak tył nowego Golfa GTI. Nadano tutaj całkowicie nową formę szerokiemu zderzakowi. U dołu przylega do niego czarny dyfuzor. Z prawej i lewej strony dyfuzora wbudowano chromowane końcówki rur wydechowych. Zmieniony został także spojler na krawędzi dachu. Nowy spojler w połączeniu z dyfuzorem poprawia przyczepność do drogi przy bardzo dużych prędkościach. Ponieważ jest on większy, niż przy „normalnych” Golfach, zachodzi dalej na tylną szybę i sprawia, że wydaje się ona bardziej płaska i szersza. Nie ma to jednak wpływu na widoczność.
Atmosfera we wnętrzu nowego Gola GTI jest taka, jak w luksusowych limuzynach, a mimo to jest ono bardzo sportowe. Siedzenia gwarantują wysoki komfort podczas długich podróży, a przy tym doskonale nadają się do 24-godzinnego wyścigu. Samochód jest bardzo wygodny i ergonomiczny. Seryjnie Golf GTI posiada sportowe fotele, które – tak jak kiedyś – pokryte są tkaniną w kratkę („Jacky”). Jako opcja dostępne są skórzane fotele („Vienna”). W fotele wbudowane jest podparcie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, posiadają one także zagłówki zoptymalizowane pod kątem przeciwdziałania odgięciowym urazom kręgosłupa (WOKS). W tkaninie na zagłówkach umieszczony jest symbol GTI.
Golf GTI posiada również pedały z nakładkami ze szczotkowanej stali nierdzewnej, dźwignia zmiany biegów pokryta jest aluminium, a skórzana kierownica ma zagłębienia ułatwiające chwyt. Osłona dźwigni zmiany biegów, skórzana dźwignia hamulca ręcznego oraz kierownica wykończone są czerwonymi szwami ozdobnymi. Podsufitka oraz pokrycie górnej części słupków są czarne. Specyficzne są także elementy dekoracyjne w drzwiach i armaturze „Black Strip” – czarne aplikacje przypominające z wyglądu metal o wysokim połysku. Wygląd i wykończenie materiałów, chromowane detale i szlachetne okrągłe zegary sprawiają wrażenie, że siedzi się w samochodzie należącym do wyższej klasy. W przeciwieństwie do większości sportowych samochodów Golf GTI pozwala jednak na wygodne podróżowanie pięciu osobom. Bagażnik o pojemności między 350 a 1.305 litrów sprawia, że kierowca może bez problemów stawić czoła prawie każdej sytuacji, jaka może zdarzyć się w codziennym życiu.
GTI szóstej generacji został wyposażony w silnik TSI o mocy 155 kW/210 KM. Supernowoczesna jednostka z turbodoładowaniem doskonale pasuje do dzisiejszych czasów. Jest oszczędniejsza niż silnik o dużej pojemności, a dzięki turbosprężarce zachowuje sportowy charakter.
Mimo, że dane dotyczące mocy i pojemności skokowej wskazują na udoskonaloną wersję silnika 200 KM, jest to nowa jednostka napędowa z generacji silników „EA888”, której podstawa techniczna ma dużo więcej wspólnego z wariantem 230-konnym.
Zastosowany w nowym GTI silnik TSI jest już drugą generacją tych niezwykle dynamicznych jednostek. Różni się od pierwszej wersji „EA888” między innymi zmodyfikowanymi tłokami i pierścieniami tłokowymi, regulowaną pompą oleju, pompą próżniową, wysokociśnieniową pompą paliwa i czujnikiem masowym powietrza. W najmocniejszym obecnie Golfie silnik ten będzie spełniał wymagania normy emisji spalin Euro5.
Szczególnie w kwestii emisji i zużycia paliwa nowa jednostka o mocy 210 KM przewyższa wcześniejsze silniki 200 i 230 konne. TSI nowego GTI o pojemności 1.983 cm3 zużywa średnio tylko 7,3 litra paliwa na 100 kilometrów. Przy 200-konnym GTI było to 8,0 litrów, natomiast 230-konny GTI zużywał 8,2 litra. Dzięki temu GTI szóstej generacji ma teoretyczny zasięg na pełnym baku około 750 km.
Nie ulega wątpliwości, że nowy GTI nie sprawi zawodu w dziedzinie, która dla wszystkich kierowców tego samochodu jest najważniejsza obok wyglądu, a mianowicie dynamiki. Nowemu GTI udaje się doskonale spełniać rolę poważnego auta służbowego w tygodniu oraz wojownika na wyścigowym torze w weekend. Już przy 1.700 obr./min silnik rozwija maksymalny moment obrotowy 280 Nm i utrzymuje go na stałym poziomie do 5.200 obr./min. Maksymalną moc czterozaworowy silnik, o sprężaniu 9,6:1, osiąga w zakresie prędkości obrotowych od 5.300 do 6.200 obr./min.
Parametry te gwarantują potężną siłę ciągu: po zaledwie 6,9 sekundy GTI pędzi z prędkością 100 km/h. Sprint 0–1.000 metrów zajmuje mu 27,3 sekundy. Równie imponująca jest elastyczność układu napędowego: w 7,5 sekundy Volkswagen przyspiesza na piątym biegu od 80 do 120 km/h. Nawet na szóstym biegu zajmuje mu to tylko 9,5 sekundy. Dopiero przy 240 km/h pojawia się równowaga między oporem powietrza (Cw = 0,324) i mocą. Przy prędkości maksymalnej obrotomierz wskazuje 5.900 obr./min.
Podobnie jak w poprzedniej wersji, także w nowym GTI jako alternatywa dla 6-biegowej skrzyni manualnej (wraz z seryjnym wskaźnikiem optymalnego biegu) oferowana będzie 6-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa DSG. W tym przypadku Golf osiąga maksymalną prędkość 238 km/h (przy 5.920 obr./min). Podobnie jak GTI z manualną przekładnią, także wersja z DSG po 6,9 sekundy rozpędza się do 100 km/h. Średnie zużycie paliwa 7,4 litra (173 g/km CO2) jest prawie identyczne z wersją ze skrzynią manualną (7,3 litra). Same liczby oddają tylko połowę prawdy, jeśli chodzi o dwusprzęgłową przekładnię. DSG jest bardzo szybka i precyzyjna. Automatyczne przegazowanie przy redukcji biegu Golfa GTI z DSG jest prawdziwą radością dla każdego kierowcy o sportowym zacięciu. Zakłada się, że prawie trzydzieści procent wszystkich kierowców GTI wybierze wersję z DSG.
Silnik i układ wydechowy nowego Golfa GTI wydają specyficzne, niepowtarzalne brzmienie. Brzmienie, które z jednej strony jest maksymalnie sportowe, a z drugiej strony nie denerwuje podczas długich podróży. Za dźwięk słyszalny na zewnątrz odpowiedzialny jest nowy układ wydechowy. Widoczną częścią wydechu są tylko dwie chromowane końcówki rur wydechowych z prawej i lewej strony czarnego dyfuzora. Wewnątrz skomplikowany system odprowadzania spalin dba o typowe dla GTI brzmienie. Udało się zmniejszyć masę i przeciwciśnienie całego układu, co ma bezpośredni wpływ na osiągi jezdne i zużycie paliwa.        
Źródło: Volkswagen |